Index ¦ Archives ¦ Atom

Wielki okrągły internet cz. 2

To raczej uzupełnienie, niż część druga. Ale tak lepiej brzmi.

Więc:

Taki okrągły internet, znaczy z pominięciem warstwy sieciowej jako głównej już jest.

I nawet odpowiada za 1/3 ruchu w internecie. To wszystkie content delivery strony typu: Youtub, netflix.

Tam warstwa sieciowa oczywiście istnieje: bez tego dzisiejszy i chyba przyszły internet nie jest w stanie funkcjonować. Ale na jutubie nie zbytnio się przejmujesz w jakiej przestrzeni sieciowej porusza się odtwarzacz kotów. Jeśli tylko koty odtwarza, to w to nie wnikamy.

Tam jednak wszystko dostajemy na zasadzie wyszukiwania treści, a właściwie informacji. Dzięki temu infrastruktura staje się sprawą drugorzędną. Wszyscy mają demokratyczne api, i takie same prawa do umieszczenia filmu.

Ekstrapolując takie rozwiązania na cały internet i na zwykły kontent, jak zdjęcia kotów, czy po prostu treści - efekt będzie taki sam.

Czy zatem google jest taką właśnie siecią? I tak i nie :-)

Dlaczego tak? No bo mamy ogromne zamknięte buckety haseł które za pomocą jednolitego interfejsu właśnie nam to dają.

Dlaczego nie? Bo jak dla mnie z googla wychodzimy po prostu w przestrzeń adresową "staroświecką" która to już rządzi się swoimi prawami. Prawdopodobnie gdyby wszyscy (mroczna wizja btw) tworzyli w przestrzeni googla - to by wlasnie doprowadzilo do takiego NDNu, gdzie przy odpowienio ustawionej infrastrukturze doprowadziło by do pełnej integracji treści z merytoryką - jak ja sobie tłumacze.

© Piotr Lemiesz.