Index ¦ Archives ¦ Atom

TWR - ostatnie starcie.

W nawiązaniu dotego artykułu, który napisałem już rok temu (ale ten czas leci) - a widzę że trochę ludzi wchodzi do mnie na ten temat - napisze wnioski, oraz podsumowanie.

Nie jestem w TWR.

Zatem mogę mieć lekko negatywne nastawienie. To tak w ramach "disaklajmera", żebyście nie myśleli że będzie zbyt obiektywnie. Jeśli chcecie jakiegoś insidera  - możecie na przykład zajrzeć tutaj. Podoba mi się w tym artykule to że nie jest przedstawiane na różowo, ale też nie są wypisane wszystkie wady - co warto też pokazać!

To jest MLM.

Przez chwile myślałem, że to jest tak naprawdę sprzedaż produktu. Wypełnienia potrzeb klienta, czy tam rozwiązania jego problemu.

Niestety tak nie jest. Hosting jest takim miłym kawałkiem chleba, że jedna osoba potrzebuje 1/100 serwera, a drugi potrzebuje 2 serwery, do swoich aplikacji. Wepchanie ich do jednego worka i sprzedaż "jednej jednostki TWR" i wpychanie go do struktury, jest wkładaniem w jakiegoś sztucznego potwora.

Tak naprawdę, na mój gust, głównym aspektem tego interesu jest MLM i jego opłacalność. Bo przy dwóch klientach, już jesteśmy na zero. Jednakże, przy takim hostingu, czasem tych dwóch klientów dało by się upchać na "swoim" hostingu, więc wmuszenie im całego produktu, tylko aby zapełnić własną strukturę uważam za nieuczciwe.

Oczywiście wiele osób może mi wytknąć, że na tym polega biznes - ale jakoś mi się to zupełnie nie podoba...

© Piotr Lemiesz.