Index ¦ Archives ¦ Atom

"Snow" Orhan Pamuk #22/2010

Źródło książki

Lokalna biblioteka. Standardowe źródło taniej książki.

Powód wyboru akurat tej książki

Uwaga uwaga: Książka po angielsku. To główny powód wyboru akurat tej pozycji. Zwiedzając działy na których nie byłem jeszcze, okazało się że jest półka - krótka, która jest w językach obcych. Było kilka książek, i tak wybrałem akurat z ciekawości tą. Pamuka widziałem reklamy - a jeśli go reklamują znaczy że coś w sobie ma - przynajmniej jakiś marketing.

Treść książki w kilku słowach

Opowieść o "przygodach" pisarza Ka, który przyjeżdża do swojego rodzinnego miasta zrobić reportaż, przeżywając rewolucję w odciętym mieście. W książce tło jest pięknie odwzorowane. Dosyć rzeczowo przedstawione tło polityczne, różne poglądy religijne.

Co Mi dała ta książka?

Po pierwsze trening angielskiego. Starałem się czytać szybko, więc traciłem na słowach które nie znałem. Głównie nie wiedziałem co to znaczy "rose" (rose to her feet), a było to głeboko używane. Ale całkiem przyjemnie się to czytało, nie czułem że cokolwiek dużo straciłem z fabuły. To dobrze - bo oznacza że z moim angielskim nie jest tak źle.

Oprócz tego pan Pamuk, fajnie opisywał mentalność ludzi wschodu - muzułmanów.  Gdzie problemy wydają się znacznie inne. Bardziej też byli opisywani ekstremiści - w kontekście takich ludzi którzy nie są "zwykli" tylko popadają w skrajności. Zarówno w jedną (religijni fanatycy) jak w drugą (osoby ich tępiące). Ale siedzenie w środku tego wszystkiego dawało trochę uderzenia i zmiany punktu widzenia. Bardzo dużo tam tego czuć podejścia religijnego i skrajności... Czasem nawet trochę zbyt teatralne i zbyt symboliczne to wszystko się robiło. Ale generalnie dało się przeczytać.

Książka ciekawa, autor też, na pewno przeczytam inne pozycje.

Jeden minus że za takimi politycznymi "dramatami" nie przepadam... aczkolwiek czasem można zrobić wyjątek.

© Piotr Lemiesz.