Index ¦ Archives ¦ Atom

Roaming Wifi - Czyli internet Wszędzie!

Kolejny z moich szalonych pomysłów, które mając miliony zrealizował bym.

Problem z mobilnym internetem.

Internet mobilny - to brzmi dumnie. Ma tylko jeden problem. Jest zatrważająco wolny, ze względu na użyte technologie. Tak wiem, ostatnio przyśpiesza, bo edgują się do potęgi edgniętej.

Jednak jeśli otworzysz w dużym mieście wyszukiwanie sieci wifi, to wyskoczy ci od kilku do kilkunastu sieci. Niektóre całkiem blisko i z dobrym sygnałem. Nie możesz jednak z nich skorzystać.

Problem z siecią wifi.

Problemy są właściwie dwa: identyfikacja i pieniądze.

Po pierwsze indetyfikacja. Nikt nie chce mieć podłączonego anonima który rozwala pół internetu jakimiś dosami. Ja wiem, że zwykły człowieczek który chce wejść na fejsbuka, czy sprawdzić pocztę to nie jest psuj-niegrzecznik. Tak niestety postrzega cię administrator sieci do której byś chciał się podłączyć.

Po drugie kasa. Niestety dostarczanie internetu też kosztuje, więc wszyscy chcą na tobie zarobić. Ale tak naprawdę, niby jak by mieli cię rozliczać, jak na przykład przemieszczasz się straszliwie, i co chwile jesteś gdzieś indziej. Trudno było by podpisywać co chwile umowy, przesyłać faktury za usługę internetu.

Ja znalazłem rozwiązanie - roaming wifi.

Tak, szatański i prosty pomysł. Wystarczyło by utworzyć porozumienie gdzie każdy dostawca internetu świadczył by usługę roamingu wifi klientów mobilnych.

Po prostu - widzisz sieć w otoczeniu, odpalasz program do roamingu, on gada sobie z serwerem dostarczającym internet, przedstawia cię, bierze na siebie rozliczenia, tak że - ty otrzymujesz internet, dostawca otrzymuje pieniądze.

Tak naprawdę technicznie wygląda to bardzo prosto, wystarczyło by stworzyć jednolite środowisko klient-serwer które pozwala na połączenie. "Gdzieś" istniała by "rozliczarka" tych połączeń i zrealizowany był przepływ gotówki.

Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach.

Zatem szybko rzucę wady mojego genialnego rozwiazania.

  • to co tak lapidarnie opisałem powyżej: "jednolite środowisko klient-serwer", to jest zdanie które zabija cały pomysł, gdyż systemów operacyjnych jest kilkanaście po stronie klientów, a pewnie setki po stronie dostawców
  • jak to zwykle bywa ze standardami na komunikację, trudno było by poprosić dużo dostawców o wdrożenie akurat tego a nie innego rozwiązania
  • siec wifi, ma akurat wiele wad koncepcyjnych które utrudniały by użycie takich programów, i dużo firm raczej wifi używa jako radiowego kabla tam gdzie nie może dostarczyć kablowo, a wifi już pozostawia ludziom samym sobie - i mnóstwo sieci to urządzenia końcowe klientów rozpuszczające bardzo lokalnie (lokalowo nawet) internet
  • trudno było by określić kwoty, bo prawdopodobnie stało by się to tak opłacalne jak internet mobilny przez sieć komórkową...

Podsumowując

Pomysł jest iście szatański żeby wszędzie mieć internet gdzie to jest możliwe, bezpiecznie i szybko. Ale diabeł tkwi w szczegółąch.

© Piotr Lemiesz.