Index ¦ Archives ¦ Atom

Produkt uniwersalny.

Czyli o targetowaniu produktów, i o rynku powietrza na księżycu.

Podczas jednej z rozmów z Marcinem, zadałem jedno z wielu moich pytań, o "uniwersalny produkt".  Do zadania sobie tego pytania, natchnęła mnie głęboka myśl - "Stwórz produkt dla wszystkich (uniwersalny), a wszyscy go będą kupować. Zadziała efekt skali i będziesz BOGATY" Zastanawiałem się, zastanawiałem, i nic wymyślić nie mogłem. Co znalazłem coś co wydawało mi się mocno uniwersalne, zaraz znalazłem coś co ograniczało mój produkt.

Targetowanie produktów

Dopiero przypomnienie sobie zacnych wykładów z marketingu z mojego wspaniałego toku studiów, przypomniało mi się, że każdy produkt jest determinowany przez pozycjonowanie i targetowanie. Czyli nie ma produktu bez targetu. Co za tym idzie uniwersalny produkt nie istnieje. Zawsze, będzie tak, że wymyślenie produktu jest ugruntowane potrzebami, dostępnymi środkami. Lodówki nie sprzedamy Eskimosom, elektrowni wiatrowej górnikom.

Zawsze musi istnieć grupa docelowa, potrzeba, lub choćby widmo możliwości sprzedaży tego produktu. Szkoda tracić czasu na wymyślanie takich produktów. Owszem można pozbywać się różnego rodzaju ograniczeń - typu wymyślać coś dla "polaków" (duży rynek), ale nigdy nie będzie to globalnie uniwersalne.

No dobrze, ale co z powietrzem?

image0Jedyny produkt, który jest globalny - powietrze. Nie da się nim handlować, wszyscy go mają, i nikt nie próbuje go w dziwny sposób wykorzystywać, sprzedawać. Nawet gdyby troche zabrać, ciśnienie to ładnie wyrówna.  Zatem jednak produkt uniwersalny istnieje ?! Nie.

Wyobraź sobie ludzi w bazie na księżycu. Tam powietrze będzie produktem, zapewne będą istnieć spekulanci powietrza na księżycu, gdzie powietrze z dżungli amazońskiej będzie tylko dla bogaczy, a śmierdzące ledwo dotlenione powietrze, będzie miało niski kurs, ale stały. Powietrze tam będzie produktem, rządzącym się takim samym prawem jak cokolwiek innego na ziemi.

Zacznij zatem od targetowania, pozycjonowania, a nie od produktu.

To jest mój wniosek z tego eksperymentu myślowego. Najpierw należy zrobić pozycjonowanie, targetowanie (cholera nie wiem czy to nie to samo) produktu, dzięki czemu będziesz wiedział gdzie chcesz uderzyć, i jakimi narzędziami, a produkt wyjdzie sam z siebie, ale dzięki temu będziesz w stanie wprowadzić więcej ograniczeń, który odpowiednio sfokusuje twoje myśli.

I dzięki temu stworzysz idealny produkt.

Foto dziękiHammer51012

© Piotr Lemiesz.