Index ¦ Archives ¦ Atom

Oszustwa SMSowe.

Chciałem wygrać samochód.

Wysłałem SMS darmowy, bo myślałem że to wystarczy. Niestety nie wystarczyło.

Tło badania

Tak naprawdę wiedziałem że nie chcę wygrać samochodu, ale chciałem się przekonać jakimi metodami będę zmuszany zachęcany do wydania moich pieniędzy.

Kampania medialna, ogromna. Marketing w swojej najbardziej obłudnej postaci: wyślij darmowego SMSa a wygrasz samochód.

I co się działo?

Dostałem około 20 smsów, których treść była tak skonstruowana, żebym czuł jak bardzo to strasznie chcę wysłać SMSy. Prośby, groźby, treści różnego typu. Niektóre, dla osoby nieprzystosowanej do tak agresywnego marketingu, wręcz mogą wydawać się treści "rozkazującej", i pewnie nerwy im puszczą i napiszą głupiego SMSa.

Niestety nie jestem dziennikarzem więc nie sprawdzę co by się dalej działo, i chyba nie za zbytnio mnie to interesuje - ale uważam tak jak w przypadku TWR power system, że jest to wysoka klasa nieprzyjemnego marketingu i wydobycia pieniędzy od zwykłych ludzi.

Nie lubię takiego traktowania ludzi, bo wydaje mi się to wysoce nieetyczne, aczkolwiek pewnie dużo ludzi zarzuci mnie że "tak sie robi interesy" ale to jest niefajne.

W gazecie czytałem jak fajnie organizatorzy takich konkursów umywają ręce na tą nachalność: "no co, przecież nikt nie zmusza do wysyłania SMSów, to ludzie sami to robią". Ciekawe ,nie ? A ciekawe jak taka "babcia" ma zareagować na SMS w którym ktoś "nakazuje" albo "usilnie prosi" o odesłanie SMS. Dobrze że chociaż w każdym z SMSów jest podana cena (4,88 z VAT).

mały EDIT dla chętnych ;-):

© Piotr Lemiesz.