Index ¦ Archives ¦ Atom

"Królowa Camilla" Sue Townsend #11/2010

Wpadłem w szał czytania książek. Tą przeczytałem w 6 godzin. Ale zacznijmy od początku:

Źródło: biblioteka, wybrana przypadkowo przez moją żonę, wziąłem. Trochę mnie przerażało że to coś o współczesnej Anglii, i że coś o rodzinie królewskiej, ale nie ma co się odgórnie od razu zniechęcać, nie?

No i rzeczywiście, książka bardzo przyjemnie napisana, dobrze wchodzi (przypominam 6h). Opowiada o wyimaginowanym świecie - gdyby rząd, który pod pretekstem tworzenia wolności, tą wolność zabierała. Owszem, na przykład zamykanie wszystkich osób z problemami z agresją, nadwagą, wygórowanymi zachciankami w Strefie Zamkniętej, nie jest rozwiązaniem, ale tu po prostu ktoś takie coś zastosował w wyobraźni, i mieszkamy razem z Królową i jej rodziną (pozbawioną władzy) w takiej Strefie Zamknietęj i przeżywamy ich rozterki i problemy.

Z punktu widzenia nas - Polaków, przestaje być to takie śmieszne, bo trochę w takim właśnie ustroju mieliśmy okazję pomieszkać. Ja tylko kilka lat wczesnego dzieciństwa, ale z lekcji historii, i opowiadań rodziców, wiem, że może być to trochę odbierane jak nasz kochany PRL. Wieczna niepewność władzy i jej zachcianek, totalna inwigilacja (sprawdzanie dowodów tożsamości), i różne takie efekty specjalne, odbywające sie za kurtyną Stref zamknietych. U nas taką kurtyną była granica...

No, ale wracając do książki, happy end troche pozostawia niesmaku, ale ogólnie polecam przyjemną i ciekawą książkę do wciągnięcia :)

© Piotr Lemiesz.