Index ¦ Archives ¦ Atom

Jak to sie sieciówce przejadło.

Dużo się dzieje znowu. Pracuje, walczę z różnymi przeciwnościami. Opowiem wam co się stało.

Po zmianie miejsca siedzenia mojego "serwera", podłączyłem go do internetu z lepszym łączem. Po paru godzinach serwer przestał reagować. Zdziwiony pomyślałem że może to podróż na niego wpłynęła. Restart, poprawienie "styków".

Problem jednak się powtórzył. Jednak zanim się powtórzył spojrzałem w logi, a tam błąd "za duzo pracy podczas przerwania". Po tym serwer zamierał. W sensie że sieciówka nie odpowiadała.

Chwila googlowania, i diagnoza: (chyba) stos zapisu pakietów, albo czegośtam, sie zapełnia i sieciówka mówi dowidzenia.

Recepta: wymienić sieciówkę na lepszej firmy.

Co też uczyniłem, lecz dalej następowały kłopoty, jakieś z łączem, co się okazało? Zastane kable były kiepsko zaprawione albo załamane. I oczywiście dopiero teraz tak naprawde się to ujawniło.

Na szczęście wszystko zakończone sukcesem. Serwer działa, pomimo kilkudniowej walki, serwuje pięknie stronki.

Zatem puenta: nigdy nie ufaj zastanej sieci, ani tanim niemarkowym sieciówkom.

Trzeba działać w dobrym sprzęcie, no chyba że niezawdoność nie jest priorytetem, bo naprawa i diagnoza zajeła dosłownie 0,5 roboczogodziny :-).

pozdrawiam pl

© Piotr Lemiesz.