Index ¦ Archives ¦ Atom

Jak być niewidzialnym?

Jak być niewidzialnym w szkole, na studiach?

Wiele poradników mówi jak zmanipulować innych ludzi, żeby wyryć się w pamięci. Technika aktualizacji, odpowiednie pierwsze wrażenie i tak dalej.

Ciekawym tematem jednak jest, jak być niewidzialnym w szkole, na studiach. Może to być przydatne z różnych względów. A to akurat się nie nauczyłeś, a to temat który jest rozdrapywany - w ogóle cię nie interesuje.

Dzięki kilku prostym metodom, które zaraz przedstawię, niewidzialność stanie przed tobą otworem

  1. Siedź zawsze za kimś. Prosta i skuteczna metoda na ukrycie swojego istnienia. Siedzenie w pierwszej ławce, to miejsca dla prymusów i ludzi z wiedzą. Taką osobę zawsze najłatwiej pokazać palcem, złapać na nią ostrość wypowiedzi. Gdy usiądziesz w takim miejscu że bezpośrednio nie widać cię ze "strzelnicy", masz szanse nie zostać postrzelonym, chyba że rykoszetem...
  2. Od razu druga metoda, uzupełnienie pierwszej nie siadaj w ostatnich rzędach. Tam tak samo łatwo jest złapać ostrość, tak samo jak w narożnikach.
  3. Nie patrz w oczy, w szczególności w krytycznym momencie. Krytycznym momencie - na przykład gdy nauczyciel/wykładowca szuka kogoś do odpowiedzenia. Ale broń boże nie uciekaj w ostatniej chwili. Najlepiej cały czas ogniskować wzrok na zeszycie i coś niby notować. To dobrze świadczy. Jednak kiedy w ostatniej chwili uciekasz ze wzrokiem na supermarket za oknem, może świadczyć o tym, że jesteś nieobecny duchem i warto przywrócić cię do porządku.
  4. Kaszel kung-fu. Opanowanie lekkiego kaszlu, pseudo "gruźlika" to duża sztuka. Nie należy oczywiście kaszlu nadużywać, bo wtedy "zwracasz" na siebie uwagę. Jednak, gdy czasem w momencie poszukiwania jelenia, ty będziesz niedysponowany - było by nie ludzkie wyrywać ciebie do odpowiedzi, nie?
  5. Ubieraj się "normalnie". Wyzywający strój, niecodzienne ozdoby, dziwna fryzura? Momentalnie stajesz się mocno widoczny. Oczywiście nie znaczy że masz ubierać się w barwy maskujące, a na twarzy masz się wysmarować błotem. Chodzi o to, żeby nie wyrywać się z tłumu swoim ubiorem, zachowaniem.
  6. Nigdy nie daj zapamiętać swojego imienia, i nazwiska Uzyskanie labelki, czyli posiadanie w pamięci wybierającego imienia i nazwiska ułatwia wskazanie Ciebie, nawet bezwiednie. Stąd lepiej nigdy się nie przedstawiać, być ile się da anonimowym, nawet w większej grupie współcierpiących na zajęciach. Dlaczego? Dzięki temu i inni cię nie wskażą jako potencjalną osobę do odpowiedzi. Oczywiście ta metoda nie sprawdza się na ludziach z darem wiązania twarzy/osoby z imieniem i nazwiskiem, bo one szybko zapamiętują. Jednak stosując poprzednie metody, można ciągle nie dać się zauważyć i być zapamiętanym.

Tymi kilkoma metodami, można schować się w tłumie, i przeczekać tam najgorsze czasy. Mi się udało trochę je powykorzystywać w ciężkich czasach - szczególnie studiów, gdzie natłok zajęć nie pozwalał być asem ze wszystkiego, i bywały zajęcia gdzie naprawdę nigdy nie byłem wezwany do odpowiedzenia na jakieś pytania, a osoby które nie stosowały się do tych prostych metod, co jakiś czas były wyrywane ze "snu zimowego" i się dały zapamiętać czasem niestety negatywnie.

Życzę powodzenia.

Nie patrz w oczy, w szczególności w krytycznym momencie

© Piotr Lemiesz.