Index ¦ Archives ¦ Atom

Czemu lubie blogi?

Dziś koniec serii głupich postów. Może nie głupich, a bez treściowych i bez tematowych jak te dwa ostatnie organizacyjne. Od dziś wracamy do skupienia, i regularności (na ile tylko będzię się dało).

Tyle tytułem wstępu. A teraz przejdzmy do konkretów.

Wydaje mi się, że najlepszym wyszczególnieniem poszczególnych zalet blogów będzie ich kolejne wymienienie.

  1. "Informacyjność". Po pierwsze jest to super metoda przekazywania sobie wiedzy, informacji i innych spraw przez internet. Oprogramowanie blogowe, darmowe serwisy blogowe, pozwalają na darmowe i szybkie założenie bloga. Prostota użytku, poprostu wpisywanie notek, to jest to co czyni blog, nowoczesnym medium transferu informacji.
  2. "Subiektywność". Tak, można postrzegać to również jako wadę, lecz jest to również zaleta. Czemu? Dzięki temu, wiedząc że wchodzisz na blog, to przeczytasz kogoś zdanie na dany temat. Jego poglądy, a nie obiektywną prawdę. Czasem gdy czytam "quazi-profesjonalne" strony które udają obiektywne, czuje się wprowadzony w błąd.
  3. "Wybiórczość" blog z definicji jest "o czymś". Ma temat przewodni, ma coś co go charakteryzuje. Ten blog który czytasz, to jest zbiór moich myśli. No i wiadomo czego sie spodziewać. Gdzieś indziej blog zwariowanego dziecka neostrady "cZe pOkLiKaSh?", i znów wiadomo czego sie spodziewać. Czyż to nie miłe że masz to czego możesz oczekiwać? Przecież to cud w dzisiejszym zmiszmaszowanym społeczeństwie.
  4. "Temporalność" Posty na bloga trafiają w skali czasu. Nie jest tak że wszystko jest na raz. Dzięki temu porcjuje informację docierającą do mojego mózgu. Nowe informację pojawiają się wraz z upływem czasu. Korzystając z RSS, mam to wszystko pod kontrolą i kiedy chcę dawkuję to co lubie.
  5. "Ogólnoświatowość". W końcu to co mnie skłoniło do tworzenia bloga. Otwartość na cały świat, na cały internet. Każdy kto chce może czytać to co ja sobie grzecznie tu przed komputerkiem pisze, w najdalszym zakątku ziemi pojawi się to w 1,5 sekundy. I każdy z tej malutkiej ziemi może napisać mi komentarz, skontaktować się ze mną. Gdybym zdecydował jeszcze pisać po angielsku (nad czym gorąco się zastanawiam), ten tekst mógłby docierać do niemal wszystkich obywateli świata... Kuszące nieprawdaż?

Takie to pięć rzeczy lubie w blogach. Mają pewne swoje wady, które nie omieszkam ocenić, opisać w którymś z najbliższych postów tutaj. Lecz zalety blogów przykrywają parokrotnie ich wady, zatem zawsze będę pozytywnie się o tej formie wypowiadał.

Zalety powyżej przeze mnie opisane powyżej, skłoniły mnie właśnie do "otworzenia" bloga. Ciebie - mój drogi czytelniku też do tego gorąco zachęcam.

Tak też dojechaliśmy do końca notki, z mojej strony powiem, że zbliża się skromna rocznica - hmm, może nie rocznica, a pewien fakt odnośnie tego miejsca internetu - mojego bloga. Jak tylko się stanie, powiadomie Was o tym.

Tymczasem zapraszam ciągle,

wasz pl

© Piotr Lemiesz.