Index ¦ Archives ¦ Atom

Cyfrowa Mafia.

Cyfrowa mafia.

"- Gdzie zostawiłeś to hasło, co kupiłeś od ruskich?
- Mam je w głowie - padła odpowiedź
- To szanownie cię proszę, podaj je, zanim kulka wyciągnie je razem z całą masą niepotrzebnego białka"

Cyfrowe Zapisy - Autor Nieznany

Świat przestępczy internetu.

Wydawać by się mogło, że w internecie jest jakoś inaczej, bezpieczniej. Rzeczywiście, nikt do Ciebie nie strzeli, albo nie ukradnie twojego mienia.

Wcale nie oznacza to, że nie ma tam "ciemnej strony mocy". Tak jak wszędzie, ludzie chcą uzyskać zyski/sławe, postępując nie zawsze dobrą drogą. Hakrzey, crackerzy, oraz kilka innych typów. I że to niby koniec.

Droga cyberprzestrzenio, jak bardzo się myliłem. Każdy kawałek cyfrowego świata, gdzie znajdzie się możliwość jest wypełniana przez mnóstwo "zła".

Za przykład przytoczę sytuację z jedną z gier internetowych (multiplayer) o ile nie mylę, to chodzi o tibie (ale to nie jest ważne). W cyfrowym świecie tej gry, są różne przedmioty, w tym ichnia jednostka monetarna (złoto?). Te pieniądze, okazuje się, że ludzie sprzedają na allegro. Można by rzec, że ta waluta ma swój kurs, którym można przeliczyć, i robić interesy. Okazuje się jednak, i że w ten kawałek internetu ma swoją ciemną stronę.

Jakiś czas temu na wykopie ktoś opisywał, że chciał handlować tym złotem, ale ktoś mu groził i zamykał aukcję kupując z trefnych kont.

Okazuje się, że wykorzystując dziurę którą zostawiło allegro: nowoutworzone konto, które wytarczy potwierdzic internetowo, może zrobić zakupy do 200 zł. Więc ktoś otwiera mnóstwa kont, i kupuje te złoto, zamykając aukcję konkurencji. Później nie płaci. A nikomu nie chce się zgłaszać przestępstwa, o wirtualne złoto z wirtualnej gry. Bo tylko prokuratura mogła by coś zadziałać. Allegro - jako medium, odcina się od tego typu procederów, a nie chce zablokować możliwości zakupów w takich kryteriach (małe kwoty na małych aukcjach) dla nowych użytkowników, bo przez to nie będzie im narastać liczba klientów.
Niewyobrażalnie mała nisza, niewyobrażalnie ograniczone warunki brzegowe (reguły allegro, kwoty niezgłaszalne do prokuratury, łatwość zakładania kont: potwierdzanie internetowe) od razu wygereowało "złe" postępki.

Okazuję się że każdą taką niszę, każdy błąd, każde źle ograniczone warunki brzegowe, automatycznie powodują powstawanie procederu wykorzystującego ten kawałek. Często w sposób na granicy prawa, lub zupełnie przestępczy.

Przykładów mogę rzucać na pęczki:

  • "znajomi" na portalach społecznościowych
  • SPAM (wybitny przykład wykorzystania słabości SMTP)
  • wirusy atakujące klienty FTP

Każdy z tych przykładów, można by z maksymalną wnikliwością analizować, i płąwić się w ich procie i genialności. Co gorsza, część wirusów/zła, może żyć swoim życiem - niczym jak w realnym świecie. Na przykład wirusy które zarażają potencjalne maszyny, które zarażają następne maszyny i tak w kółko.

Czasem jest to prawdziwa mafia cyfrowa, czasem script-kiddies, czasem ktoś robi proof-of-concept, a później okazuje się być to całkiem poprawnym włamem.

Zatem, pamiętaj, jak w tamie ze spiętrzoną wodą - każda dziurka w twoim systemie, czy to innej wirtualnej rzeczy, odpowiednio nie załatana - przepuści wodę i doprowadzi do katastrofy.

Uważajcie na Siebie!

© Piotr Lemiesz.