Dużo się dzieje znowu. Pracuje, walczę z różnymi przeciwnościami. Opowiem wam co się stało.
Po zmianie miejsca siedzenia mojego „serwera”, podłączyłem go do internetu z lepszym łączem. Po paru godzinach serwer przestał reagować. Zdziwiony pomyślałem że może to podróż na niego wpłynęła. Restart, poprawienie „styków”.
Problem jednak się powtórzył. Jednak zanim się powtórzył spojrzałem w logi, a tam błąd „za duzo pracy podczas przerwania”. Po tym serwer zamierał. W sensie że sieciówka nie odpowiadała.
Chwila googlowania, i diagnoza: (chyba) stos zapisu pakietów, albo czegośtam, sie zapełnia i sieciówka mówi dowidzenia.
Recepta: wymienić sieciówkę na lepszej firmy.
Co też uczyniłem, lecz dalej następowały kłopoty, jakieś z łączem, co się okazało? Zastane kable były kiepsko zaprawione albo załamane. I oczywiście dopiero teraz tak naprawde się to ujawniło.
Na szczęście wszystko zakończone sukcesem. Serwer działa, pomimo kilkudniowej walki, serwuje pięknie stronki.
Zatem puenta: nigdy nie ufaj zastanej sieci, ani tanim niemarkowym sieciówkom.
Trzeba działać w dobrym sprzęcie, no chyba że niezawdoność nie jest priorytetem, bo naprawa i diagnoza zajeła dosłownie 0,5 roboczogodziny :-).
pozdrawiam pl
Witaj!