Zainspirowany wczorajszym komentarzem, po przejści i za RSSowaniu kilku polskich blogów o minimaliźmie, postanowiłem że opiszę swoje doświadczenia w tym temacie.

foto via flickr
"Błyskawica przecina wiosenny wiatr"
"Rewolucja® Jest Blisko!"
Zainspirowany wczorajszym komentarzem, po przejści i za RSSowaniu kilku polskich blogów o minimaliźmie, postanowiłem że opiszę swoje doświadczenia w tym temacie.

foto via flickr
Zainspirowany ideą Marcina postanowiłem zrobić podsumowanie miesiąca. Może jeśli mi się to mocno spodoba – będę robił co miesiąc.
Zatem marzec minął bardzo szybko, w tym czasie stworzyłem 10 wpisów z czego najpopularniejszy okazał się:
Pod koniec miesiąca (od 21 marca) – jak zrobiło się dosyć ciepło, wróciłem do biegania. Na początku – jak to zwykle, było strasznie – jednak po paru dniach, przyzwyczaiłem się. Wytrenowałem przez te parę dni około 43 km – całkiem nieźle – maraton (w kawałkach).
Z perdevu: Pozgłębiałem trochę tematu Social Mediów i minimalizmu, ale w wolnym czasie głównie czytałem książki – co bardzo lubię. Aczkolwiek w marcu, miałem mało wolnego czasu, bo ciągle coś, wyjazdy, zajęcia popołudniowe bez komputera i tak dalej. I tak oceniam ten miesiąc bardzo pozytywnie – uwolniłem się w końcu od złych nawyków tracenia czasu na komputerze – i teraz spędzam tu czas tylko i wyłacznie produktywnie, bo na inny czasu mi szkoda.
Miesiąc uważam za pozytywny.