Index ¦ Archives ¦ Atom

"Problem" uchodźców.

Dzisiaj - króciutko o "problemie" "uchodźców".

Wiele goryczy, wiele informacji przelało się w jedną i drugą stronę, temat był wałkowany w mediach pod wszystkimi możliwymi kątami.

Jednak proszę o mały eksperyment myślowy: co jeśli by nie było telewizji, internetu, polityków na mównicach. Zakładamy jednak że państwowość i służby działają - co by się stało? No po pierwsze, są prawa graniczne - jeśli wolno by było osobom przyjeżdzającym wjechać zgodnie z prawem, to zostali by wpuszczeni, jeśli nie - nie przekroczyli by granicy.

No ale już udało się przekroczyć granicę, co dalej? Trafiają do różnych miast, jeśli ich stać, kupują/wynajmują domy. Napędzając gospodarkę.

No ale jeśli ich nie stać, to nie mają gdzie nocować, załóżmy żę lądują w noclegowniach, na ulicy - są generalnie bezdomni. Szybko nasza zima by ich zweryfikowała.

No ale załóżmy że są tam osoby zaradne, które próbują znaleźć pracę, i z lepszym lub gorszym skutkiem (polskie prawo nie tak prosto pozwala zatrudnić osobę z zagranicy) takie osoby dostają pracę (napędzając polską gospodarkę), wynajmują domy (napędzając polską gospodarkę), kupują w polskich sklepach.

Hmm, jak narazie brzmi dobrze, bo nie widać przestrzeni, gdzie może wydarzyć się coś złego, ja wszędzie widzę napędzanie polskiej gospodarki.

No ale dobra, to tylko rozważania krótkoterminowe.

Zastanówmy się długoterminowo. Taka osoba, która jakoś sobie radzi, powoli powoli uzyska obywatelstwo. Co za tym idzie prawa wyborcze. Powiedzmy że z całą rodziną. Powiedzmy że duże ilości. Co wtedy? No głosują. Głosują, tak samo jak inni obywatele, ich głos jest tak samo warty.

No i uwaga: suweren - naród - decyduje o losie, prawa, obywateli - więc koniec końców prawo sie zmienia.

No i czy to coś złego? Absolutnie nie, jaka wola ogółu - jaki by on nie był: dogmatyczny, niedogmatyczny, religijny, niereligijny, stary młody - reguluje status prawny i byt obywateli.

Dlatego uważam, że nie ma zagrożenia tak jak to przedstawiają media i osoby wykorzystujące na potrzeby dyskursu i metod retoryki. Migracja zawsze występuje, i ludzie się zmieniają. A że demografia ma różne kształty w różnych kulturach, jest jedynie po prostu ich cechą. Być może kulturę w takim kształcie jak jest dzisiaj, czeka zagłada i zmiana na inną kulturę. Ale proszę - zajrzyjmy sobie w ostatnie dwieście lat, to w samej polsce było z 5 - 6 różnych kultur, wiec jeśli inna lub inne się pojawią - nie ma w tym nic złego.

Co do samych już "uchodźców" - aczkolwiek to bardzo złe słowo - raczej nazwał bym "migrantów" - czyli po prostu osób przemieszczających się - miałem okazję spotkać i współpracować z wieloma przedstawicielami (serdecznie pozdrawiam) i było to bardzo dobre doświadczenie.

tyle

© Piotr Lemiesz.