Witaj zagubiony wędrowcze. zapraszam do czytania i komentowania. RSS'y (subskrypcja) tutaj:

Piotr Lemiesz - autor

Wrzesień 2, 2010

Pomysły

(No comments)

Twoj-pomysl.pl

Wstęp

Twój pomysł, Inwencje.pl hmmm,

Jesteś mądry. Masz super pomysł. A tu co? Rzeczywistość cię przytłacza. Nikt nawet nie chce Cię wysłuchać. Rodzina się naśmiewa z twojego abstrakcyjnego, albo nierzeczywistego pomysłu. Jest jedno miejsce w sieci, gdzie możesz spotkać ludzi takich jak Ty, którzy postanowili podzielić się swoimi pomysłami.

Zapraszamy też pomysłobiorców – firmy, osoby prywatne, którym brakuje pomysłów. Korzystajcie z naszej bazy, kontaktujcie się z autorami!

Target

Do kogo kierujemy ten pomysł?

Do ludzi którzy nie są tylko konsumentami rzeczywistości, ale chcą ją kreować. Nie na zasadzie hedonizmu, ale pobudek prostych – chcą się dzielić swoimi pomysłami którymi nie mogą w rzeczywistym życiu się z nikim dzielić.

U nas na stronie można wpisać pomysł, usłyszeć opinie, modyfikować, proponować w burzy mózgów dodatki do kogoś pomysłu.

Opis pomysłu

Taki normalnie brainbank :) albo inventbank.

Strona na której trzeba wpisać swój pomysł, na podstawie niemalże wypasionego do granic szablonu pomysłu. Następnie określamy dostęp do swojego pomysłu. Czyli, prawa. Każdy pomysł komercyjny składał by się z dwóch, trzech etapów.

  1. Pierwszy etap – ogólny opis dostępny dla wszystkich, czyli generalny opis pomysłu.
  2. Drugi poziom to dokładny opis, dalsze etapy to na przykład projekt.

Całość podejścia polegała by na odpowiednim, znaczy inteligentnym przekazaniu pomysłu, tak aby potencjalny klient zechciał wykupić dostęp.

Oczywiście w bazie znajdowały by się i darmowe pomysły które przyciągały by ludzi z czystej ciekawości. Ja na przykład pomysłami chętnie się dziele, bo mam taki charakter. Wiedząc, że jakiegoś nie zrealizuje, po co mam go trzymać, jeśli jakaś osoba może go wykorzystać. Albo będzie chciała mnie użyć jako wdrażacza tego pomysłu.

Działało by to na zasadzie „pomysłu na biznes” w [biznesforum], ale nie było by chaosu, tylko przemyślane, bo autorzy strony dawali by zezwolenie na dodawanie pomysłów do wyświetlania.

SWOT

Siły

  • nie ma miejsca gdzie ludzie dzielą się dobrymi pomysłami
  • miejsce przyciągało by inteligentnych ludzi z pomysłami, a co za tym idzie:
  • miejsce przyciągało by firmy i pieniądze,
  • dwa powyższe punkty powodowały by wzajemne nakręcanie
  • prostota wykonania (w sensie skryptu)

Słabości

  • ludzie będą nie rozumieć czemu dzielić się pomysłami
  • ludzie nie będą chcieli się dzielić swoimi wypieszczonymi pomysłami
  • mogą przyjść ludzie którzy (tylko) myślą, że mają dobre pomysły
  • trzeba będzie stworzyć kryterium „fajności”, które może być błędne

Możliwości

  • nisza w internecie
  • rozwój strony ze względu na zainteresowanie

Zagrożenia

  • słaba oglądalność zabije serwis
  • skąd pieniądze na finansowanie tego wszystkiego :-) ? czyli ogólnie:
    • brak reklamodawców
    • brak ludzi interesujacych się dzieleniem pomysłów

Sierpień 22, 2010

Ciekawostki, Pomysły

(No comments)

Jak być niewidzialnym w szkole, na studiach?

Wiele poradników mówi jak zmanipulować innych ludzi, żeby wyryć się w pamięci. Technika aktualizacji, odpowiednie pierwsze wrażenie i tak dalej.

Ciekawym tematem jednak jest, jak być niewidzialnym w szkole, na studiach. Może to być przydatne z różnych względów. A to akurat się nie nauczyłeś, a to temat który jest rozdrapywany – w ogóle cię nie interesuje.

Dzięki kilku prostym metodom, które zaraz przedstawię, niewidzialność stanie przed tobą otworem

  1. Siedź zawsze za kimś.
    Prosta i skuteczna metoda na ukrycie swojego istnienia. Siedzenie w pierwszej ławce, to miejsca dla prymusów i ludzi z wiedzą. Taką osobę zawsze najłatwiej pokazać palcem, złapać na nią ostrość wypowiedzi. Gdy usiądziesz w takim miejscu że bezpośrednio nie widać cię ze „strzelnicy”, masz szanse nie zostać postrzelonym, chyba że rykoszetem…
  2. Od razu druga metoda, uzupełnienie pierwszej nie siadaj w ostatnich rzędach. Tam tak samo łatwo jest złapać ostrość, tak samo jak w narożnikach.
  3. Nie patrz w oczy, w szczególności w krytycznym momencie.
    Krytycznym momencie – na przykład gdy nauczyciel/wykładowca szuka kogoś do odpowiedzenia. Ale broń boże nie uciekaj w ostatniej chwili. Najlepiej cały czas ogniskować wzrok na zeszycie i coś niby notować. To dobrze świadczy. Jednak kiedy w ostatniej chwili uciekasz ze wzrokiem na supermarket za oknem, może świadczyć o tym, że jesteś nieobecny duchem i warto przywrócić cię do porządku.
  4. Kaszel kung-fu.
    Opanowanie lekkiego kaszlu, pseudo „gruźlika” to duża sztuka. Nie należy oczywiście kaszlu nadużywać, bo wtedy „zwracasz” na siebie uwagę. Jednak, gdy czasem w momencie poszukiwania jelenia, ty będziesz niedysponowany – było by nie ludzkie wyrywać ciebie do odpowiedzi, nie?
  5. Ubieraj się „normalnie”.
    Wyzywający strój, niecodzienne ozdoby, dziwna fryzura? Momentalnie stajesz się mocno widoczny. Oczywiście nie znaczy że masz ubierać się w barwy maskujące, a na twarzy masz się wysmarować błotem. Chodzi o to, żeby nie wyrywać się z tłumu swoim ubiorem, zachowaniem.
  6. Nigdy nie daj zapamiętać swojego imienia, i nazwiska
    Uzyskanie labelki, czyli posiadanie w pamięci wybierającego imienia i nazwiska ułatwia wskazanie Ciebie, nawet bezwiednie. Stąd lepiej nigdy się nie przedstawiać, być ile się da anonimowym, nawet w większej grupie współcierpiących na zajęciach. Dlaczego? Dzięki temu i inni cię nie wskażą jako potencjalną osobę do odpowiedzi. Oczywiście ta metoda nie sprawdza się na ludziach z darem wiązania twarzy/osoby z imieniem i nazwiskiem, bo one szybko zapamiętują. Jednak stosując poprzednie metody, można ciągle nie dać się zauważyć i być zapamiętanym.

Tymi kilkoma metodami, można schować się w tłumie, i przeczekać tam najgorsze czasy. Mi się udało trochę je powykorzystywać w ciężkich czasach – szczególnie studiów, gdzie natłok zajęć nie pozwalał być asem ze wszystkiego, i bywały zajęcia gdzie naprawdę nigdy nie byłem wezwany do odpowiedzenia na jakieś pytania, a osoby które nie stosowały się do tych prostych metod, co jakiś czas były wyrywane ze „snu zimowego” i się dały zapamiętać czasem niestety negatywnie.

Życzę powodzenia.

Nie patrz w oczy, w szczególności w krytycznym momencie

Sierpień 20, 2010

Pomysły

(No comments)

Nowa seria!

Tym wpisem zaczynam nową serię „Pomysły”.

Trzymam wiele mądrych pomysłów w ciszy mojego komputera. Ale przecież one tam zapleśnieją. Może ktoś je wykorzysta i zostanie milionerem?

Zatem dziś pierwszy pomysł: Gra powierzchniowa.

Gdybyś czegoś nie rozumiał, chętnie wytłumaczę.

Czytaj dalej. →

Jak przyśpieszyć stronę internetową?

Po prostu wystarczy ją przepisać od nowa w lepszej technologi :-) – dobrze, koniec żartu.

Usunięcie użytkowników jako sposób zmniejszenia bazy, i jej przyśpieszenia.

Zatem – nie jest to stricte metoda na przyśpieszenie wprost, a jedynie obserwacja pewnego działania serwisu allegro.pl.

Zatem, zacznijmy w końcu…

Pewnego dnia dostałem maila od allegro, że ze względów bezpieczeństwa, proszą o zmianę hasła, a jeśli po pewnym czasie tego nie zrobię, to zostanie ono zablokowane = zmienione zostanie automatycznie hasło.

Wydaje się to całkiem uzasadnione działanie.

Jednak…

Moje hasło nie było niebezpieczne, jego md5 nigdzie w internecie nie znalazłem, i wydaje mi się, że raczej nikomu nie chciało by się tego szukać, bo po 3 strzałach i tak by zablokowało.

Moim zdaniem, po prostu ktoś chciał pozbyć się użytkowników. Ta metoda, w prosty sposób to umożliwiła. Osoby które mają konta, i aktywnie z nich korzystają, szybko zastosują tą metodę, jednak sztuczne konta, i inne dziwne sytuacje, spowodują, że konto zostanie zablokowane, a ich „lewy” właściciel straci je bezpowrotnie (nie mając dostępu do maila albo nie uzupełniając różnych pomocnych pól).

W lini prostej prowadzi to do lekkiego wyczyszczenia bazy danych

Przy dużych bazach, gdzie można lekko przyśpieszyć, i wyczyścić miejsca – a co najważniejsze oczyścić sobie serwis z „trefnych kont” takie działanie jest uzasadnione.

Nie jestem DBA (database administrator) żebym umiał powiedzieć czy rzeczywiście wyczyszczenie na przykład 20% bazy danych ją w jakikolwiek sposób odciąży, ale zacna to metoda, i jeśli chcesz trochę przeczyścić się z użytkowników, to wystarczy zastosować ten scenariusz.

Oczywiście, nie zdarzy się to w wielu przypadkach, i niesie to za sobą różne reperkusje – komuś aktywnemu zablokuje to konto – ale można przecież się na to zabezpieczyć, na przykład obwarowując się różnymi warunkami, na wybór osób do zablokowania.

Jednak, metoda warta zauważenia, i może kiedyś w przyszłości do zastosowania.