Blog Piotra Lemiesza
Z okazji nowego roku, postanowiłem opisywać krótko jakie właśnie książki przeczytałem. Postanowiłem też czytać około 48 (4 na miesiąc) książek. Tyle da się wypożyczyć w mojej lokalnej bibliotece (4 i w ciągu miesiąca trzeba oddać)
Tak więc zaczynając nową tradycję, przeczytałem właśnie książke pana Natsume Soseki pod tytułem “Jestem kotem”.
Książka pod przykrywką opowiadania z życia kota, który mieszka u “gospodarza” – nauczyciela angielskiego, filozofa z niestrawnościami, posiadacza bardzo ciekawych znajomych. Główny bohater – kot – opisuje bardzo dokładnie życie, przemyślenia charaktery. Pod pretekstem studiowania obcego gatunku, opisuje bardzo wiele ciekawych aspektów życia w japoni przed 1 wojną światową, jak również życia i problemu człowieka.
Książka najeżona ciekawymi cytatami, prawdami życiowymi. Polecam.
Nieprzeciętnie analityczny umysł, umiejętność zapamiętywania najmniej istotnych informacji, zauważania szczegółów, optymalizacji różnych procesów.
W gruncie rzeczy swój chłop, zawsze pomocny, co potwierdzi każdy kto mnie zna.
Renata
8 stycznia 2010 o godz. 16:18
A jeśli można zapytać, jakie masz kryteria przy wybieraniu książek? Polujesz na wybrane tytuły, czytasz z polecenia Pani z biblioteki czy losowo?
Piotr Lemiesz
8 stycznia 2010 o godz. 22:13
Kryterium jest zew książki. A dokładniej, czasem istnieją tytuły które same z siebie chciałem przeczytać, na podstawie polecenia kogoś, lub zapisane w wyniku przeczytania innej książki (bo ktoś tam reklamuje) lub z blogów innych ludzi.
Czasem jest tak, że coś wpada samo przez siebie, przypadkowo, i przeważnie te książki są najlepsze – całkowicie zostaje zaskoczony tym co przeczytałem.
Ostatni przypadek, to książki które są seryjne, takie jak świat dysku praczeta.
Słuszna koncepcja, w komentarzach do książek będe pisał historię ich pochodzenia :) Dziękuje.
“Jestem kotem” przemówił do mnie dziwnym nazwiskiem i starością, ale był to przypadek. Warty jednak sprawdzenia.
Andrzej Sapkowski – “Żmija” #4/2010 - Piotr Lemiesz Blog
17 stycznia 2010 o godz. 19:01
[...] tak dużo ma recencji, przy czym duża część jest niepochlebna. Gdy poprzednią książkę #1 wrzuciłem w wyszukiwarkę, nie znalazłem zbyt wiele, a wg mnie jest o wiele wartościowsza w [...]