Witaj zagubiony wędrowcze. zapraszam do czytania i komentowania. RSS'y (subskrypcja) tutaj:

Piotr Lemiesz - autor

Autor: Piotr Lemiesz,
Data wpisu: Styczeń 3, 2010

Kategoria: Ciekawostki, Książki

Tagi: ,


Z okazji nowego roku, postanowiłem opisywać krótko jakie właśnie książki przeczytałem. Postanowiłem też czytać około 48 (4 na miesiąc) książek. Tyle da się wypożyczyć w mojej lokalnej bibliotece (4 i w ciągu miesiąca trzeba oddać)

Tak więc zaczynając nową tradycję, przeczytałem właśnie książke pana Natsume Soseki pod tytułem „Jestem kotem”.

Książka pod przykrywką opowiadania z życia kota, który mieszka u „gospodarza” – nauczyciela angielskiego, filozofa z niestrawnościami, posiadacza bardzo ciekawych znajomych. Główny bohater – kot – opisuje bardzo dokładnie życie, przemyślenia charaktery. Pod pretekstem studiowania obcego gatunku, opisuje bardzo wiele ciekawych aspektów życia w japoni przed 1 wojną światową, jak również życia i problemu człowieka.

Książka najeżona ciekawymi cytatami, prawdami życiowymi. Polecam.

Poleć ten wpis:
  • RSS
  • PDF
  • Add to favorites
  • Wykop
  • Blip
  • Śledzik
  • Flaker
  • Twitter
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Pinger
  • Co-Robie.pl
  • Kciuk.pl
  • del.icio.us

Podobne artykuły:

  1. Książka: George Orwell „Brak tchu” #2/2010
  2. „Kacica” Pavel Kohout #10/2010
  3. „Niezdecydowanie” Benjamin Kunkel #15/2010
  4. „Lolita” Vladimir Nabokov #28/2010


3 Komentarzy to “Książka: Natsume – „Jestem kotem” #1/2010”

  1. Renata pisze:

    A jeśli można zapytać, jakie masz kryteria przy wybieraniu książek? Polujesz na wybrane tytuły, czytasz z polecenia Pani z biblioteki czy losowo?

  2. Piotr Lemiesz pisze:

    Kryterium jest zew książki. A dokładniej, czasem istnieją tytuły które same z siebie chciałem przeczytać, na podstawie polecenia kogoś, lub zapisane w wyniku przeczytania innej książki (bo ktoś tam reklamuje) lub z blogów innych ludzi.

    Czasem jest tak, że coś wpada samo przez siebie, przypadkowo, i przeważnie te książki są najlepsze – całkowicie zostaje zaskoczony tym co przeczytałem.

    Ostatni przypadek, to książki które są seryjne, takie jak świat dysku praczeta.

    Słuszna koncepcja, w komentarzach do książek będe pisał historię ich pochodzenia :) Dziękuje.

    „Jestem kotem” przemówił do mnie dziwnym nazwiskiem i starością, ale był to przypadek. Warty jednak sprawdzenia.

  3. [...] tak dużo ma recencji, przy czym duża część jest niepochlebna. Gdy poprzednią książkę #1 wrzuciłem w wyszukiwarkę, nie znalazłem zbyt wiele, a wg mnie jest o wiele wartościowsza w [...]

Odpowiedz na to