Dzieńdobry, jako mówi „czesio”. Dzisiaj miałem okazję pobrechtać z cudzego bloga, cudzej strony, a sam sobie pomyślałem, co ktoś inny mógłby pomyśleć nad moim blogiem, stroną domową.
To jest niezaprzeczalnie trudne, takowe przemyślenie – bo jak to możliwe żebym wyrwał się spoza mojego schematu myślenia, i przeniósł się na całkowicie obiektywny, albo co gorsza, subiektywny, ale odrębny mojemu sposobie patrzenia na świat.
Dlatego, tak zwane „hehe” (nerwowy śmiech) nie będę tego robił :-) Bo jeszcze bym doszedł do czegoś czego bym nie chciał, lub co gorsza popadł w jakiś samozachwyt :-) Mam nadzieje, że kiedys znajdzie się odważny który dokona wnikliwej analizy, i przedstawi ją mi, lub światu :-)
Dlatego, ja oficjalnie nigdy nikogo nie wyśmieje, bo wiem, że sam bym mógł bym z podobną argumentacją zostać wyśmiany, a wyśmiewanie to będę traktował jako, hmm, naukę i chwilowe zaspokojenie potrzeby uśmiechu.
pozdrawiam serdecznie
Wasz P.
Podobne artykuły:


