Zasadą kaizen, uczyniłem dziś malutki kroczek ku lepszemu ;-)
Poprawiłem swoją stronę domową, czyli http://piotr.lemiesz.pl/
Nie jest to rewolucyjna zmiana, ale malutka zmiana treści. Dopisałem dla przykładu mój klucz GPG, gdyby ktoś chciał się ze mną skontaktować full bezpiecznie, albo dopisałem i poprawiłem kilka babolików.
Czeka mnie jeszcze mała dopiska, linuxa jako pełnego działu mojej witrynki, bo chcę się podzielić zarówno moją wiedzą jak i ideologią… Ale to kolejne małe kroczki przede mną w tym kierunku.
Chciałem zaprząc do tego bardzo miłe narzędzie do rysowania grafów, bo właśnie wiedzę przedstawił bym jako taki ładny spory graf mówiący co i jak… Ale jeszcze nie do końca znam siłę tego narzędzia.
Zatem zapraszam do pooglądania mojej najświeższej strony domowej, i wskazania ewentualnie jakiś robaczków na niej które jaknajszybciej postaram się poprawić.
Dziękuję i pozdrawiam
pe el.
Lesson 1
Subject: Practical usage of polish language for beginners.
Yes, even you can learn polish language.
Body:
The first lesson is very easy. Only thing that you must learn at beginning is translation. Yes, translation, because polish language is only simple translation for English language, so if you already know polish words, translate it. Translate it, changing words in simplest way.
Now you know polish language. Isn’t my course effective? After first lesson you know polish.
But what if you don’t know any word?
For today is to much. Tomorrow will be final second lesson.
Lesson 2
Subject: Final solution.
Buy dictionary. English – Polish. Use it like it was said in lesson ONE.
! ! ! Learn languages ! ! !
LEARN LANGUAGES!
–
w ramach komentarza: to taki mały żarcik
my comment: this is small joke about that how some kind of peoples think about learning language ;-)
Powoli, metodycznie zmierzamy ku lepszemu.
Właśnie przed chwilą, zupgrejdowałem bloga do najnowszej wersji, na dniach moje ubunty stały się 8.10, a ja zabieram się w miarę do poprawek na mojej stronie domowej.
Mam dziwne wrażenie, że takie poprawki powinno się robić na wiosnę, bo to czas do zmian… Hmmm, może nie koniecznie. Teraz tak szybko robi się ciemno i zimno, że wysoce wskazane jest ten czas odpowiednio wykorzystać naświetlając się przed komputerem (hehe). A lepiej niż naświetlając się nieproduktywnie, czynić to bardziej produktywnie. I tak też zamierzam.
Nie czynie rewolucji, bo osiągnąłem pewne optimum, którego ani nie potrafię, ani nie chcę przeskoczyć. Zmiany będą zatem zgodnie z duchem kaizen (o ile dobrze kojarze) czyli będą małymi kroczkami ku lepszemu.
Zatem, w miarę postępów upgrejdu, będę tu na pewno opisywał grzecznie.
pozdrawiam serdecznie
pl