Niektórzy w swoim życiu mają, jak prawie każdy dzisiejszy idoten-kamera autofocus. Prosty chiński układ wewnątrz swojego jestestwa.
Część ludzi jednak, nie znosi prowizorki, wylutowuje ze swojego życia taki trefny autofocus, zastępując go porządniejszym układem, albo wogóle przechodząc na całkowicie ręczne ustawianie ostrości.
Nie, nie zamierzam tutaj opowiadać o wyższości lustrzanek, nad idotenkamerami. Poprzez tą głęboko zakotwiczoną analogię chciałem przekazać pewną swoją myśl.
Nie jest to myśl nowa, nie jest to myśl odkrywcza. Jest ona często powtarzana, często przemyśliwiana.
O co chodzi zatem?
Focus – z angielska – skupienie, ostrość. Tego brakuje dzisiejszemu człowiekowi. Jak to? Że co niby, ludzie nie są skupieni? Nie, nie o to mi chodzi. Chodzi mi o to, że tematyka dzisiejszego człowieka, a mówie to na własnym przykładzie i na ogólnie własnych przemyślaniach, tematyka jest bardzo rozedrgana. Niczym szum na taniej cyfrówce. Takie to rozedrganie jest pobudzane przez rozbujały konsupcjonizm, poprzez komercję rozdmuchaną przez marketing. To wszystko powoduje że nasz cel nie jest klarowny, jak tylko coś osiągniesz, to to co osiągnąłeś jest już niczym, musisz walczyć dalej o coś innego.
Przykład? Kup sobie najnowszy telewizor mega hiper ektoplazma el ci di. Zaraz jednak o ironio, obejrzysz na nim reklamę najnowszego osiągnięcia anty-blakłości i anty-zdechłych-kolorów telewizor, a gdzieszby tele, hiperwizor nowej generacji, ten twój wymarzony, jest już szajsem….
I tak bym mógł opowiadać we wszystkich kierunkach. Ludzie otaczają się sprzętem, otaczają się pragnieniami. Czy osiągają dzięki temu szczęscie? Nie wiem.
Czemu jednak o tym piszę? Ano, dlatego że, tak samo mój blog jest taki jakiś rozdmuchany, poli-tematyczny. Potrzebuje focusu. Przyznam się szczerze, że nie wiem czy czuje na tą chwile, taki focus w sobie. Mam wrażenie, że przyjęcie konwencji bloga prywatnego, wolno mi poruszać dowolne tematy, ale to powoduje że w sumie nie wiadomo czego się po Piotr Lemiesz Blog spodziewać… Tak to prawda. Google będzie miało lekkie problemy, bo np. jestem na pierwszym miejscu pod określeniem „wojownicy antymaterii” ale i na 4 miejscu na haśle „nisko przelatujące samoloty” heh, powinno być takie narzędzie ujednolicak-google… Aż sobie zapiszę żeby nie zapomnieć ;-)
Kończąć i puentując te rozdmuchane dywagacje, chodzi mi o to że potrzebuje skupić – sfokusować swoje wywody, dywagacje, czy jak to tam nazwać, do zwężenia, lub kurka jasna – do otworzenia nowego bloga :)
Zatem, fokusujmy nie używając taniej chińszczyzny
czego sobie i Wam życzę – pl
Podobne artykuły:

